Najważniejsze #informacje ze świata mediów

Browse By

Sportlight #214 Champions League Edition

Czempions Liga, Czempions Liga – ktoś wygrywa, ktoś przegrywa! Karabach tu zobaczymy, ale na Legię nie popatrzymy! Kolejny sezon przed nami, czyli czas na sprawozdanie z dwóch meczów pierwszej kolejki Czempions Ligi UEFA 17/18 w 214. magazynie z piłką na czele!
[INTRO]

Sponsorem transmisji jest dostawca skrótów na YT, gdzie można nawet obejrzeć skrót po arabsku!

We wtorek, na inaugurację rozgrywek, raczyliśmy się bardzo ciekawym starciem! Otóż w Lizbonie tamtejsza Benfica podejmowała wicemistrza Rosji, drużynę CSKA Moskwa. To spotkanie było, można powiedzieć, ciekawsze nawet od meczu Barca vs Juve (3:0)! A mecz zdecydował się sędziować niejaki Hiszpan Alberto Undiano Mallenco, oprócz niego pięciu kolegów, także wrażenia z hiszpańskimi arbitrami gwarantowane! A my zaczynamy sezon 17/18 Czempions Ligi! Jedną z pierwszych akcji CSKA wykonał Fernandes, jednak jego strzał powędrował na korner, z którego strzał był niecelny. Podobnie w akcji kilka minut później, gdzie szansy nie wykorzystał Dżagojew. Benfica miała również parę momentów, parę kornerów, gdzie mogły paść bramki, strzały z główek szły jednak obok bramki. Przy jednym z nim, obrońca CSKA dokonał zagrania ręką, a sędzia Mallenco stwierdził, że tego nie widzi! Potem strzał Jonasa na wiwat, ale ten wiwat poszedł dość płasko. W następnej to CSKA przejęło inicjatywę, a Golovin posłał ładny strzał płasko po ziemi, on nie wylądował w siatce mimo, że był dość blisko. Parę minut później Grimaldo z Benfiki posłał ładny strzał z 17-18 metra, byłaby to cudowna bramka, ale jednak strzał obił słupek! Potem kontrowersyjna sytuacja, ewidentnie ciągnięty za koszulkę przez obrońcę CSKA Seferowić padł na ziemię, ale sędzia Mallenco nie wskazał na wapno, a widać było, że to był ewidentny faul. Sędziowie z Hiszpanii szokują nawet w europucharach! No i tyle w pierwszej połowie, a po kwadransie przerwy wróciliście przed TV by obejrzeć kolejne 45 minut na stadionie w Lizbonie! A była pięćdziesiąta minuta. Żivković….idzie lewym skrzydłem, wrzutka SEFEROVIĆ GOOOOOOOOOL! JEDEN ZERO DLA BENFIKI LIZBONA! JAK ON FANTASTYCZNIE DOLOŻYŁ NOGĘ PO WRZUTCE NIEKRYTEGO ŻIVKOVICIA! Nie kwapił się nikt go pokryć, więc nie miał trudności z wrzutką do Seferovicia, który ładnie to wykończył. Kilka minut później byłaby druga bramka gdyby Akinfejew z poziomu trawy nie wybił przed siebie źle złapanej piłki po wrzutce na pole karne. Potem mieliśmy rzut rożny CSKA, gdzie doszło do strzału, który Bruno Varela wybił na kolejny rzut rożny. A przy kolejnym rzucie rożnym piłka uderzona nabiła się na rękę Almeidy, stąd sędzia Mallenco zdecydował się łaskawie gwizdnąć karnego! Do niego podszedł Vitinhoooo….I GOOOOOL! PO JEDEN, CSKA WYRÓWNUJE STAN SPOTKANIA W 63 MINUCIE GRY! Lewy górny róg, Varela był bez szans.Była potem 71 minuta. Wrzutka na pole karne…Dżagojewww…VARELA, JESZCZE ŻAMALEDINOW, ŻAMALEDINOOOOOWWWWWWW!!!! GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOLLLL! POSZŁO NA PUSTĄ I 1:2 DLA GOŚCI Z MOSKWY! Varela mógł tylko leżąc na brzuchu patrząc na przelatującą nad jego plecami piłkę i cieszący się sektor gości. Tego lepiej nie dało się wykończyć. Potem parę desperackich ataków Benfiki, rzucenie wszystkich do przodu, atak całą drużyną, to jednak okazało się nieskuteczne o 22:37 goście z CSKA mogli cieszyć się z premierowego triumfu w tym sezonie Ligi Mistrzów! To oni w drugiej połowie znacznie przeważali i ta przewaga okazała się niezwykle skuteczna! Statsy: Possession: 65 (%) 35, Attempts: 24 (6) to 15 (7), Yellow cards: 2 to 3.

THE CHAMPIONS!

A w środę pojechaliśmy niedaleko, bo do Madrytu na Santiago Bernabeu, by obejrzeć mecz dwunastokrotnych triumfatorów Ligi Mistrzów i Pucharu Mistrzów, a więc Realu Madryt, który podjął APOEL z Nikozji. Wielu ekspertów przed meczem wskazało na to, że to będzie mocno jednostronny mecz, więc aby go obejrzeć w TV otwartej, fani Realu Madryt zagłosowali w sondzie TVP, która na ostatnią chwilę pozyskała sublicencję do Czempions Ligi! TVP w przyszłej kolejce pokaże PSG vs Bayern, także manewr z votingiem okazał się nieskuteczny, panie Kurski! A ten mecz sędziował Francuz Benoit Bastien, oprócz niego pięciu kolegów, a mecz na Santiago Bernabeu rozpoczyna się właśnie teraz! W ósmej minucie Gareth Bale dostał wrzutkę, ale jego strzał poszybował wyżej, niż była bramka. Kilka minut później z krótko rozegranego rzutu wolnego groźbą szansę mieli piłkarze APOELu, strzał ten wybił końcami palców Keylor Navas. Dwunasta minuta. Gareth Bale, pędzi pewnie lewym skrzydłem, szuka Ronaldo, po ziemiiii RONALDOOOOOOOO!!!! GOOOOOOOOOOOOOOOOOOL!!! WPAKOWAŁ DO SIATKI PEWNIE PRAWĄ NOGĄ, Z PIERWSZEJ PIŁKI, TUŻ OBOK OBROŃCÓW I 1:0 DLA REALU MADRYT! To była perfekcyjnie przeprowadzona akcja, a obrona APOELu praktycznie nie istniała. Trzy minuty później Bale wrzucił piłkę na Ronaldo, jego strzał z główki uderzył jednak w boczną siatkę. Kolejne parę minut później – taki sam schemat jak przy bramce na 1:0, ale tym razem Ronaldo uderzył pod złym kątem i piłka poleciała w bandę. Tyle byłoby do przerwy, a po kwadransie wróciliśmy z kolejnymi wrażeniami! Zaraz po przerwie Ronaldo miał szansę na drugą bramkę, ale piłka odbiła się od poprzeczki, potem od linii bramkowej i wyleciała z bramki, a system goal-line nie pozostawił złudzeń, bramki nie było! W 50′ doszło do faulu w polu karnym na zawodniku Królewskich, więc został odgwizdany rzut karny. A ten wykonał standardowo wiadomo kto. CRISTIANO RONALDOOOO I GOOOOOOL! PEWNE 2:0 DLA REALU MADRYT! Lewy dolny róg, Portugalczyk był do wychwycenia, ale bramkarzowi APOELu zabrakło refleksu. Kilka minut później również powinien być karny, albo Ronaldo symulował, w każdym bądź razie karny nie został odgwizdany! 61 minuta i rzut wolny. Marcelo….wrzutka na pole karne I RAMOOOOOOOOOSS CO ZA GOOOOL! ALEŻ FANTASTYCZNA PRZEWROTKA ŚRODKOWEGO OBROŃCY I TRZY ZERO DLA KRÓLEWSKICH! Tym razem nie strzelił w 94, ani w 93, tylko w 61! Taki szpryciarz pan kapitan. Kilka minut później Ronaldo mógł skompletować hat-trick, ale jego strzał został odbity na korner, który nie wyszedł. Potem przerywnik na strzał obok bramki Aloeftisa z APOELu. I tak był niecelny! Potem Ronaldo dostał ładną prostopadłą piłkę, jego strzał, celny do bramki okazał się jednak być spalonym. W 93′ Ronaldo otrzymał ładną prostopadłą piłkę, podał do Borjy Mayorala, który ładnie wykończył strzał do siatki, sędzia jednak dopatrzył się pozycji spalonej, a powtórki pokazały, że sędzia źle widział! Tak więc zakończyło się inaugracyjne starcie mistrzów w Lidze Mistrzów, Ronaldo schodzi z dumą, że nie był gorszy od Messiego, a Keylor Navas z zerem z tyłu, co ostatnio często mu się nie zdarza. Ale hej, na szczęście strzały APOELu były w wiekszości niecelne i poszły obok bramki. Statsy: Possession: 63 (%) 37, Attempts: 27 (6) to 4 (1), Faule: 12 to 10. Ostro!

Zdjęcie kolejki: TRAWA TO LAWA!

I tym niezwykłym akcentem kończymy na dziś, dzięki za przeczytanie i do zobaczenia następnym razem! A w komentarzach możecie napisać o najciekawszych, waszym zdaniem, meczach Czempions Ligi w pierwszej kolejce. No i rzecz jasna drugiej!

[outro]

Sponsorem transmisji był dostawca skrótów na YT, gdzie można nawet obejrzeć skrót po arabsku!

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on PinterestPrint this pageEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *