Najważniejsze #informacje ze świata mediów

Browse By

Sportlight #225

Wiemy już, w jakich grupach zagrają drużyny na 21. Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej Rosja 2018! Czy Polska wyjdzie z grupy H, a Anglia spotka się z nami w 1/8? O tym w 225 magazynie, gdzie kuleczki nie były podgrzewane!

Dzisiaj w Moskwie odbyło się losowanie Mistrzostw Świata w Rosji. 32 drużyny podzielono na 8 grup z czterema zespołami. Po ich składach, można już stwierdzić, że ten turniej będzie niezwykle ciekawy!  Oto grupy z moją oceną, Was zapraszam do komentarzy, aby ocenić, która z nich jest z trupią czachą, a która nie!

Grupa A: Rosja, Urugwaj, Egipt, Arabia Saudyjska

Rosjanom się trochę przyfarciło i dostali jedną z łatwiejszych grup. Pamiętajmy jednak o dobrej dyspozycji Urusów i Egiptu, co może im utrudnić zadanie. Jednak Czerczesow i jego metody treningowe pokazują, że Rosja może z każdym walczyć, co znakomicie udowodniło ostatnie starcie z Hiszpanami (3:3). Urugwaj jest tutaj faworytem do najlepszej ósemki turnieju, więc wskazywałbym ich na triumfatorów grupy. Egipt ma najlepszego Salaha, o niego opiera się głównie ta drużyna, nie widzę jakoś ich w dalszej fazie turnieju, podobnie Saudyjczyków.

Awans: Rosja, Urugwaj.

A jeśli nie Rosja, to 50 kółek wokół Sybiru!
[BADUM TSS!]

Grupa B: Portugalia, Hiszpania, Iran, Maroko

Będzie to iberyjski pojedynek gigantów! Hiszpania vs Portugalia, to będzie pojedynek w stylu “cios za cios”, będzie to niemiłosierna walka, która może właściwie przesądzić o awansie do ⅛ tego turnieju. W dodatku, w pierwszej kolejce, co jest niezwykłe. A w dodatku w dodatku, o 20:00! Zamiast dobrego filmu, taki meczyk.  Iran i Maroko powalczą o trzecie miejsce.

Awans: Portugalia, Hiszpania.

Grupa C: Francja, Australia, Peru, Dania.

Tu właściwie walka o awans z grupy będzie jedną wielką niewiadomą. Szanse ma naprawdę każdy, ale największe ma zdecydowanie Francja. Dania może się okazać “czarnym koniem” tego turnieju, eliminacje im poszły dobrze, co prawda, w grupie byli na drugim miejscu, ale w barażu zmietli z powierzchni ziemi Irlandczyków. Nie wolno ich lekceważyć. Patrz 1.9.2017, 4:0 na Parken w meczu z Polską. Jechaliśmy jak zwycięzcy, zlali nas i wróciliśmy z podkulonym ogonem.  Peru i Australia… cóż, jeżeli spotkają słabszy dzień teoretycznie mocniejszych rywali, to może nas czekać niespodzianka. Ale myślę, że…

Awans: Francja, Dania

Grupa D: Argentyna, Chorwacja, Islandia, Nigeria – grupa śmierci

Dlaczego “grupa śmierci”? To banalnie proste. Nigeria przeszła eliminacje jak burza, nie ponosząc ani jednej porażki w trzeciej rundzie, Chorwacja zagrała dobre eliminacje i awansowala z barażów, gromiąc tam Greków.  Islandia awansowała bezpośrednio, ich gra była bardzo przyzwoita, jak zresztą zawsze.  O, tacy Wikingowie!  Jedną wielką zagadką jest Argentyna, którą spotkała huśtawka formy podczas ostatnich eliminacji. Raz grali znakomicie, by w następnych spotkaniach potykać się o własne nogi. Same decyzje trenera Sampaoliego o sadzaniu na ławce najlepszych piłkarzy była nieco trefna. Po losowaniu powiedział, że trzeba przywrócić dumę Argentynie. No bo tak naprawdę, gdy nie potknięcie Chile w ostatniej kolejce w meczu z Brazylią, to Argentyna mogłaby wziąć browara i oglądać turniej z domu.  Jeżeli Argentyna ma walczyć o Mistrzostwo Świata, musi się odbudować.  Trudno tutaj przewidzieć faworyta, ta grupa może być bardzo wyrównana. Ale muszę obstawić, kto wyjdzie z grupy, a kto wróci do domu.

Awans: Chorwacja, Argentyna (albo Islandia, jeżeli Argentyna potwierdzi “formę” z eliminacji – jeśli powróci jej blask, no to sorry chłopcy z wulkanicznej wyspy!)

Grupa E: Brazylia, Szwajcaria, Kostaryka, Serbia

1:7! A tak na poważnie, Brazylia w eliminacjach zmiażdżyła wszystkich w grupie, zapewniając sobie awans już w marcu. To pokazuje, jak ta reprezentacja powstała z kryzysu, który spotkał ich na własnym turnieju. Czy możliwy jest powrót Canarinhos do gry o Puchar Świata? Uważam, że tak. Grupę mogą wygrać, jeżeli nie przydarzy im się jakaś przykra przygoda. Drugie miejsce rozstrzygnie się pomiędzy Szwajcarią i Kostaryką, bo szczerze mówiąc, wątpię, aby Serbia włączyła się o awans. Ale czekaj Rafał, przecież wygrali grupę w eliminacjach! Serbia może namieszać, kradnąc komuś punkty! Taki remisik ze Szwajcarią. Albo Brazylią. To byłoby coś!

Awans: Brazylia, Szwajcaria (lub Kostaryka).

Grupa F: Niemcy, Meksyk, Szwecja, Korea Południowa

Aaalee Meksyk! Meksyk to bardzo dobra drużyna, co potwierdzili w starciu towarzyskim z nami. Szwedzi mogą sprawić niespodziankę, a jeszcze jak wróci Zlatan, to dopiero będzie! Ale ta drużyna, która awansowała pokazała, że bez Ibry dają sobie świetnie radę.  O Niemcach nie piszę, to Mistrzowie Świata, zdobywcy Pucharu Konfederacji – co ważne, drugim składem, bo taki też Joachim Loew wysłał do Rosji na tegoroczny turniej. Nie wychodzą z najwyższej dyspozycji od kilku lat, na pewno z grupy wyjdą, to zbyt wielcy profesjonaliści, aby mówili “Auf wiedersehen!” po fazie grupowej. Piszę to z pełną odpowiedzialnością – stać ich na obronę tytułu. Stać, ponieważ widać, jak są doskonale dysponowani w każdym ze spotkań, straty bramek przydarzają się, ale sporadycznie, mają znakomitą linię obrony, o pomocy i ataku nie wspominając.  Korea Południowa będzie chłopcem do bicia. 0 pkt.

Awans: Niemcy, Meksyk

Grupa G: Belgia, Panama, Tunezja, Anglia – grupa marzeń

Jeżeli tak spojrzymy na tę grupę, to widzimy od razu dwóch faworytów z Europy! ALE! Tunezja może być wielką zagadką. W eliminacjach dostali DR Konga, Libię i Gwineę, nie ponieśli z nimi ani jednej porażki, stracili tylko cztery bramki w sześciu spotkaniach.   Pamiętajmy, że Anglia nie jest drużyną turniejową, co z tego, że wygrywają eliminacje z prawie maksem punktowym, jak na turniejach grają zazwyczaj piach? Ostatnie Mistrzostwa Świata? Ostatnie miejsce w grupie, 1 pkt, wyszła Kostaryka i Urugwaj. Na Mistrzostwach Europy wyszli z grupy, a w ⅛ pokonali ich Islandczycy. O, taki turniej Anglików. Także tutaj mogą się przydarzyć naprawdę ciekawe wydarzenia. Ale jeżeli Anglia utrzyma dyspozycję z eliminacji, to wyjdzie z grupy. O dalszych fazach nie chcę pisać, bo może tak być, że znowu się zatrzymają w najlepszej szesnastce! Belgowie od kilku lat grają bardzo regularnie, nie mają zniżki formy, pokazują, że są obecnie w czołówce drużyn europejskich. Ich awans do dalszej fazy jest pewny.

Awans: Belgia, Anglia (lub Tunezja, jeśli Anglia potknie się o własne nogi, jak w 2014!)

Grupa H: POLSKA, Kolumbia, Senegal, Japonia

Szczerze mówiąc, dobrze, że nie dostaliśmy Anglików! Ani Hiszpanów! Już o Meksyku nie pisząc. Jednak Kolumbia jest pewnego rodzaju elitą piłkarską, nie bez przypadku doszli do ćwierćfinalu ostatnich Mistrzostw Świata. Mogą nas zaskoczyć,  tak jak zresztą każda drużyna. Senegal ma bardzo szybkich piłkarzy, Japonia ma niskich, zwrotnych. Potrafią grać z kontry, zupełnie jak my.  Ta grupa jest średnia, ale wierzę w to, że Polska wyjdzie z tej grupy i zagramy w najlepszej szesnastce świata.  Polska jest bardzo dobrą drużyną, obecnie jedną z topu światowego, nie patrząc na ranking FIFA, bo ten ranking nic praktycznie (oprócz koszyka!) nie daje. Musimy jedynie popracować nad grą w obronie. Bo to nam nie wychodziło w ostatnich eliminacjach, o czym świadczy 14 straconych bramek. Umiemy już grać ofensywną taktyką z trzema obrońcami, możemy tak zagrać np. z Kolumbią, to może być bardzo efektywne!  Czy będzie ósemka, zdecyduje to, czy przejdziemy drużynę w szesnastce. Najpierw wyjdźmy z grupy, potem rozpocznijmy marzyć o czymś więcej. I broń Boże, nie pompujmy balonika. Bo pęknie on szybciej, niż się tego spodziewamy.

Podobno trafimy na Anglików w R16, jeżeli oni wygrają grupę, a my zajmiemy drugie miejsce w naszej. Sytuacja się zmienia, jeżeli wygramy grupę. Wtedy możemy się spotkać z Belgami! Albo Anglikami/inną drużyną, patrz grupa G.

Awans: POLSKA, Kolumbia

Kolejność drużyn, które podałem w tym wypadku jest przypadkowa. Zawsze możemy nie wygrać z Kolumbią, tylko zremisować lub – tfu tfu! – przegrać. Albo nie wyjść z grupy. I będzie #NawałkaOUT. Ale chyba na to jest mała szansa. Żadnego z rywali nie wolno jednak lekceważyć. Pamiętajcie o Ekwadorze z 2006!

I tym niesamowitym akcentem kończy się 225 magazyn z chłodnymi, jak lód z Syberii piłeczkami! Ponawiam apel z początku epizodu, abyście dali znać w komentarzach, które grupy, Waszym zdaniem, mogą być “grupami śmierci”, a które mogą być “grupami marzeń”. Do zobaczenia w przyszłym tygodniu, trzymajcie się, na razie!

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on PinterestPrint this pageEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *