Awaria Eurosportu. Problemy z polskim komentarzem do kwalifikacji lotów w Kulm

  • Telewizja
Autor: rafs

Kanały Eurosportu w piątek, 27 lutego zmagały się z problemami technicznymi. Ich wynikiem był brak polskiego komentarza do kwalifikacji lotów narciarskich w Kulm.

Awaria rozpoczęła się około godziny 12:30. Wtedy nastąpiła stopklatka na transmisjach Eurosportu 1 i 2 w ramach Playera. W innych serwisach jak Polsat Box Go lub Canal+ pojawił się czarny ekran, podobnie jak w przekazie satelitarnym kanałów.

Wartym uwagi jest fakt, że osobne transmisje z wydarzeń dostępne w HBO Max i Playerze działały nadal, jednak z angielskim komentarzem.

Po godzinie 13:30, gdy Eurosport 1 zaczął transmisję z kwalifikacji na skoczni w Kulm, polski oddział zaczął emitować pasek na dole ekranu, przepraszający za brak polskiego komentarza. W ramach Playera i HBO Max była ona dostępna w ramach przekazu Eurosport International (bez polskich przepięć na reklamy, autopromocję i „polskie okno”). Ostatecznie polscy komentatorzy weszli na transmisję około godziny 14:00. Igor Błachut przeprosił za awarię, która „rozłożyła pół Eurosportu”. Przekaz wciąż jednak był dostępny tylko w internecie, a u operatorów satelitarnych i kablowych nadal był czarny ekran.

 

To nie pierwszy taki przypadek awarii Eurosportu w krajach Europy. Poprzednia taka awaria miała miejsce w marcu 2023 roku. Wtedy Eurosport 1 nie nadał studia do transmisji konkursu Pucharu Świata w Lillehammer, a rywalizacja przez pewien czas była dostępna wyłącznie na antenie TVN. Gdy już wróciła transmisja Eurosportu, konkurs był, ale bez synchronizacji dźwięku z obrazem. W TVN pierwszą serię komentowali Sebastian Szczęsny i Igor Błachut, a w Eurosporcie Marek Rudziński. Tu też nie obyło się bez problemów, bo transmisja przez pewien czas leciała bez komentarza.