Barca gra bez Messiego, wraca Bundesliga, ciężki mecz Legii ze Slavią o LE

rafs

W tym Sportlighcie rozpoczynają się sezony między innymi Bundesliga i Borussia Dortmund, pierwszy mecz FC Barcelony w tym sezonie LaLiga, a także Legia w grze o Ligę Europy.

Piłka nożna, Bundesliga, mecz 1. kolejki Borussia Dortmund vs. Eintracht Frankfurt (sobota, 18:25 na Viaplay, studio 17:30, komentarz: Rafał Wolski i Tomasz Urban)

fot. Ina Fassbender/AFP

Nowy sezon Bundesligi i nowa rzeczywistość medialna tych rozgrywek w Polsce. Od sezonu 2021/22 do sezonu 2028/29 wszystkie mecze tych rozgrywek będzie można obejrzeć na platformie streamingowej Viaplay. Koszt to 34 złotych, po bezpłatnym miesiącu próbnym. Jednym z meczów pierwszej kolejki będzie spotkanie na Signal-Iduna Park pomiędzy Borussią Dortmund i Eintrachtem Frankfurt. Jest to spotkanie dwóch czołowych drużyn zeszłego sezonu ligowego w Niemczech. Borussia zajęła trzecie miejsce ze stratą punktu do RB Lipsk. Wiele kolejek wskazywało na to, że zdobędą tytuł wicemistrza, jednak Lipsk ostatecznie dopiął swego i zajął drugie miejsce.

Eintracht także mógł być na podium Bundesligi, jednak zajął piąte miejsce ze stratą 4 punktów do Borussi. Parę potknięć sprawiło, że zostali wyłączeni z walki o podium ligowe i nie mogli rywalizować o Ligę Mistrzów. Została im faza grupowa Ligi Europy, w której zagrają oni i Bayern Leverkusen. Będzie to ciekawe starcie, bo zawsze każdej z drużyn zależy na tym, by dobrze rozpocząć sezon. Stąd w tym meczu ofensywa, czyli między innymi Erling Haaland, Thorgan Hazard czy Rafael Santos Borre czy będzie niezbędna w tym meczu.

Piłka nożna, LaLiga Santander, mecz 1. kolejki FC Barcelona vs. Real Sociedad (niedziela, 19:55 w Eleven Sports 1, komentarz: Mateusz Święcicki i Sebastian Chabiniak)

Stadion FC Barcelona
fot. Pixabay / Iwan Bettschen

Zaczyna się także sezon LaLiga. Trzecia w poprzednim sezonie FC Barcelona na Camp Nou podejmie Real Sociedad. W poprzedniej kampanii Barca zajęła trzecie miejsce. Problemem klubu może być to, że Lionel Messi już nie jest jego częścią. Nie udało się zmieścić w limitach budżetowych, LaLiga nie zezwoliła na kontrakt. To oznaczało, że Messi musiał pożegnać się z klubem, w którym grał prawie całą karierę. Teraz jest w PSG, ale tam z numerem 30, a nie 10. Przed Barcą trudny sezon, bo mieć, a nie mieć takiego ofensora jak Argentyńczyk jest jednak kolosalną róznicą.

Mecz z Realem Sociedad może być trudny, w poprzednim sezonie był piąty, co dało im grę w Lidze Europy w tym sezonie. Sociedad toczyło do końca walkę o piąte miejsce z Realem Betis. O Ligę Mistrzów nie mogli walczyć, bo TOP4 LaLiga w zeszłym sezonie odjechało im na 15 punktów przewagi Sevili. Stąd musieli się zadowolić i tak dobrą grą na drugim poziomie europejskich rozgrywek. Pierwsza kolejka pokaże, jak drużyny są przygotowane do sezonu, a w przypadku Barcelony może pokazać, czy projekt pod wodzą Ronalda Koemana nadal ma sens.

Piłka nożna, Eliminacje do Ligi Europy, pierwszy mecz 4. rundy eliminacyjnej Slavia Praga vs. Legia Warszawa (czwartek, 18:55 w TVP Sport)

FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Kolejne ciężkie zadanie przed Legią Warszawa. Podopieczni Czesława Michniewicza przegrali dwumecz o 4. rundę eliminacji Ligi Mistrzów z Dinamem Zagrzeb 1:2, przegrywając mecz na Łazienkowskiej 0:1. Legia tym samym przedłużyła okres bez polskich klubów w Lidze Mistrzów do 5 lat. Teraz czeka ich walka o Ligę Europy, ale to zadanie nie będzie proste. Rywalem będzie ćwierćfinalista dwóch poprzednich edycji Ligi Europy, zespół Slavia Praga. Aktualny mistrz Czech w trzeciej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów przegrał z Ferencvarosem 1:2, wygrywając, co prawda, drugi mecz 1:0. Nie dało im to jednak niczego, bo ogólnie przegrali dwumecz i teraz grają o Ligę Europy.

Dla Legii to rywal z najwyższej półki. Jednak obecnie może to być znacznie lepszy rywal niż Dinamo Zagrzeb, z którym nawiązali walkę. Ze Slavią może być ciężko, a różnice między polskim a czeskim klubem wyraźnie zauważalne. Pierwszy mecz będzie rozegrany w Pradze, rewanż tydzień później na Łazienkowskiej w Warszawie. Stawką jest faza grupowa Ligi Europy. Jeżeli jednak Legia przegra dwumecz, zagra i tak w fazie grupowej Ligi Konferencji Europy.