Finał EURO na Wembley, Legia i Śląsk grają o europuchary

rafs

W tym Sportlighcie finał EURO między Włochami a Anglią, a także Legia i Śląsk walczą o drugą rundę eliminacji do Ligi Mistrzów i Ligi Konferencji Europy.

Piłka nożna, Mistrzostwa Europy, mecz finałowy Włochy vs. Anglia

Niedziela, 20:52 w TVP1, TVP 4K i TVP Sport, pierwszy gwizdek 21:00.

fot. Getty Images

Po 50 emocjonujących spotkaniach fazy grupowej, 1/8, 1/4 i półfinałach czas na mecz numer 51, czyli wielki finał mistrzostw Europy. Na stadionie Wembley w Londynie Włosi, którzy pokonali w półfinale po karnych Hiszpanów, zmierzą się z Anglikami, którzy pokonali po dogrywce Duńczyków. To drugi w historii finał EURO rozgrywany na stadionie Wembley. Poprzedni rozegrano w 1996 roku, zakończył się on triumfem Niemców nad Czechami w dogrywce dzięki złotej bramce Olivera Bierhoffa. Ani Niemców, ani Czechów nie ma już w tym turnieju, tyle że Czesi zaszli dalej niż Niemcy, bo do ćwierćfinału. W finałach wielkich imprez po raz pierwszy będzie miało miejsce starcie włosko-angielskie.

Dla Anglików będzie to pierwszy w historii finał EURO. U siebie w 1996 roku przegrali w półfinale po rzutach karnych z Niemcami. Do środowego wieczoru to on był największym osiągnięciem angielskiej piłki w europejskim czempionacie. Teraz jest to finał, który rozegrają przed własną widownią. Przed drużyną Garetha Southgate’a staje wielka szansa zdobycia mistrzostwa Europy. Wtedy dokonaliby tego, co kadra Alfa Ramseya w 1966 roku. Przed własną publicznością na Wembley pokonali w dogrywce finału mistrzostw świata RFN 4:2, a Hurst strzelił dwie zwycięskie bramki.

Włosi zagrają trzeci finał w historii. Do tej pory zdołali wygrać tylko w powtórzonym finale z 1968 roku z Jugosławią 2:0. W pierwszym meczu było 1:1 po dogrywce, a dwa następne finały przegrali z Francją po złotej bramce 1:2 w 2000 oraz z Hiszpanią 0:4 w 2012. Włosi są w fantastycznej formie na tym turnieju i finał z Anglią, która preferuje spokojniejszy futbol zapowiada się pasjonująco.

Piłka nożna, Liga Mistrzów UEFA, rewanżowy mecz 1. rundy eliminacyjnej

Legia Warszawa vs. Bodo/Glimt (środa, 19:50 w TVP Sport).

fot.: Cyfra Sport

Rewanżowe starcie o 2. rundę eliminacji Ligi Mistrzów. Legia na Łazienkowskiej podejmie mistrza Norwegii – Bodo/Glimt. W poprzednią środę „Wojskowi” grali w Norwegii z tamtejszą drużyną i wygrali 3:2. Teraz liczą na kontynuację marzeń o fazie grupowej. Czesław Michniewicz w swojej karierze trenera klubowego nigdy nie awansował do następnej rundy eliminacji europejskich pucharów. Ten dwumecz ją przełamie, bo nawet jeśli przegra, to Legia „awansuje” do 2. rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy.

Bodo/Glimt w najnowszej historii grało w eliminacjach europucharów. W zeszłym sezonie przegrali w trzeciej rundzie eliminacji do Ligi Europy z AC Milan 2:3 po bardzo emocjonującym spotkaniu. W poprzednich dwóch rundach pokonali wysoko litewskie Kauno Żalgiris i wileński Żalgiris. To ich pierwsze starcie z polską drużyną w europejskich pucharach.

Piłka nożna: Liga Konferencji Europy UEFA, rewanżowy mecz 1. rundy eliminacyjnej

Śląsk Wrocław vs. Paide Linnameeskond (czwartek, 20:50 w Polsacie Sport).

fot. /Marek Zakrzewski /PAP

Powrót europucharów do Wrocławia! Na Stadionie Miejskim, Śląsk w rewanżowym starciu podejmie estońskie Paide. Europejska przygoda wicemistrzów Estonii z 2020 roku nie trwała długo w sezonie 2020/21, w którym występowali jako zdobywcy czwartego miejsca z 2019. W pierwszej rundzie przegrali z wileńskim Żalgirisem 0:2.. Śląsk może być dla nich kolejnym rywalem nie do przejścia. Dla polskich drużyn estońskie drużyny jak Levadia nie były łatwymi rywalami. „Wojskowi” po 5 latach wracają do europucharów. W meczu w Estonii zagrała bardzo dobrze. Wrocławska drużyna, awansując do drugiej rundy będzie miała cięższego rywala. Zagra z węgierskim Fehervar (dawniej znany jako Videoton – bardziej prawdopodobny rywal) lub armeńskim Araratem. Jednak wszystko jednak zależy od rezultatu dwumeczu rozgrywanego w Armenii i na Węgrzech.