[OPINIE] „Epoka brutalnej konkurencji na rynku medialnym” – dziennikarze o rezygnacji z „24 Godzin” Nowa TV

Rok 2019 zbliża się nieubłaganie, czas się więc pochylić nad jednym z ważniejszych wydarzeń medialnych w 2018. Kolejny nadawca z ósmego multiplexu zrezygnował z własnego serwisu informacyjnego. 30 listopada br. wyemitowano ostatnie wydanie programu Nowa TV – ”24 godziny online.pl”.

Grzegorz Frątczak

Zdaniem Grzegorza Frątczaka Polskiego Radia, główną przyczyną końca ”24 godzin online.pl” są finanse oraz obecne realia rynku telewizyjnego w Polsce.

Newsy wszędzie kosztują. A w telewizji kosztują jeszcze więcej. W Nowej TV od samego początku bardzo ambitnie podeszli do robienia telewizji ale ambicja jak newsy też kosztuje. Trochę czasu minęło i okazało się, że realia rynku są bardzo brutalne. Dziś liczy się trzech wielkich nadawców: TVP, TVN i Polsat. A liczą się dlatego, że mają pieniądze, ludzi i sprzęt. Do tego są szybcy. I co najważniejsze każdy z nich ma swój 24 godzinny kanał informacyjny. 

Wskazuje też na to, że zmienił się nasz sposób oglądania telewizji:

Nowa TV choć chciała i rzuciła im wyzwanie nie wytrzymała tego wyścigu. Czasy się bowiem zmieniły i dziś telewizje uniwersalne wszędzie na świecie tracą widzów. Nikt (albo prawie nikt) już nie czeka na wieczorny dziennik, skoro informacje ma non stop. Ale nie ma co płakać. Jest tyle około-newsowych formatów telewizyjnych, że na bank coś dla siebie znajdą. Tu może warto pomyśleć nad jakimś aliansem czy to z jakimś portalem czy radiem. Dwa jeśli w ogóle zrezygnują z informacji to otworzy drogę do sprofilowania stacji. Kanały tematyczne mają może niższą ale stabilną oglądalność. Coś się kończy, coś się zaczyna.

Marcin Makowski

Podobnego zdania jest również publicysta tygodnika Do Rzeczy i portalu Wirtualna Polska, Marcin Makowski, który przypomina m.in. losy Telewizji WP:

W epoce brutalnej konkurencji na rynku medialnym, szczególnie w sektorze telewizji informacyjnych, prowadzenie własnego codziennego formatu informacyjnego okazało się dla Nowa TV „życiem ponad stan”. Opłacenie znanych twarzy z TVP, zatrudnienie całego sztabu realizatorów, reporterów i dziennikarzy newsowych jest być może dzisiaj domeną jedynie trzech głównych graczy na rynku telewizyjnym – TVP, TVN i Polsatu. O tą samą pragmatykę trudnego rynku potknęła się również Telewizja WP, która zrezygnowała z formatów newsowych na rzecz programów autorskich.

Marcin Makowski zauważa, że znane twarze z innych komercyjnych stacji nie wystarczyły by „24 Godziny” odniosły sukces:

Być może to jest droga na przyszłość Nowa TV, w sytuacji w której odbiorca nie szuka alternatywy wobec szczelnie zagospodarowanego rynku, w którym Fakty, Wydarzenia i Wiadomości tematycznie obstawiają sektor rządowy, opozycyjny i centrum. Porażka ambitnego projektu Nowa TV pokazuje również banalną prawdę, że w telewizjach nie zawsze grają tylko twarze i nazwiska, ale przede wszystkim profil stacji. I chyba tutaj przeze wszystkim leży słabość Nowej – w epoce ostrej polaryzacji, nie zajmowała wyrazistej pozycji, nie kreowała newsów, nie skupiała uwagi.

Jakub Szczepański

Jakub Szczepański z Super Expressu zwraca uwagę na to, że nowym kanałom niezwykle trudno trudno zyskać udziały w rynku w epoce portali internetowych:

Łatwo mówić o klęsce, ale nowym podmiotom trudno się przebić na rynku. Wszystkie media, również te tradycyjne, ulegają digitalizacji, przenoszą się do sieci. Być może nadawca nie potrafił zagospodarować użytkowników internetu, co przełożyło się na reklamodawców i rentowność całego tytułu.

Zauważa również nawyki widzów w mediach – nie tylko telewizyjnych:

Media, zwłaszcza te informacyjne, latami pracują na opinie i rozpoznawalność. Z nawyków czytelniczych umiejętnie korzystają choćby tabloidy, co odbija się na wynikach sprzedaży. Decyzja wydawcy przemawia za tym, że nie udało się pozyskać odpowiedniej grupy. Zresztą, mówi o tym oficjalny komunikat publikowany przez nadawcę.

”24 godziny online.pl”  to codzienny serwis informacyjny Nowa TV, emitowany o godz. 18:30, którego prowadzącymi byli: Beata TadlaJarosław KulczyckiMarek CzyżMagdalena Gwóźdź-Pallokat oraz Agnieszka Kopacz.