Ultraliga wkracza w decydującą fazę, LEC gra następną kolejkę, kącik retro i Formuła 1

rafs

Gdy znika sport, pozostaje e-sport. Dlatego w tym Sportlighcie omówimy Ultraligę i League of Legends European Championship. Na koniec „kącik retro”.

E-sport: Ultraliga – sezon 3, wiosna 2020: półfinały AGO Rogue vs K1ck Neosurf i devils.one vs Illuminar Gaming (wtorek i środa, ok. 17:30 w Polsat Games oraz na ich kanałach Twitch i YouTube, preshow 17:00)

fot. Polsat Games/Ultraliga

Ultraliga wkracza w decydującą fazę. Rozgrywki na poziomie półfinału powinny być rozgrywane w studiu w Warszawie, jednak ze względu na pandemię koronawirusa, zastosowano system rozgrywek przez internet. W półfinałach, rozgrywanych jak zresztą cała faza play-off na zasadach „lepszy z 5 gier”, zagrają AGO Rogue z K1ck Neosurf oraz devils.one z Illuminar Gaming. We wtorek zobaczymy pierwszy z tych pojedynków. Ze względu na zastosowaną „drabinkę”, przegrany tego spotkania dostanie w „małym finale” jeszcze jedną szansę na awans do finału Ultraligi 1 kwietnia. AGO Rogue byli najlepsi w fazie grupowej, wygrywając 12 spotkań i przegrywając tylko 2. Było blisko, a zakończyliby rozgrywki perfekcyjnym bilansem 14-0, jednak po 10 wygranych spotkaniach ich dyspozycja się posypała i przegrali z devils.one i z K1ck Neosurf, z którymi zagrają w półfinale. AGO Rogue ma świetny sezon i to potknięcie w fazie grupowej mogło im pomóc wyciągnąć wnioski, by w półfinale już nie popełniać błędów i, być może, wygrać 3:0-3:1 tę serię. W środę zobaczymy walkę devils.one i Illuminar Gaming. Obie drużyny tydzień wcześniej rozgrywały ćwierćfinały. devils.one gładko poradziło sobie z AVEZ, wygrywając 3:0. Pozbawili ich jakichkolwiek argumentów, o czym może świadczyć mała liczba zabójstw ze strony AVEZ w każdej z gier. Illuminar Gaming pokonało piratesports 3:1. Oddali im jedną grę, ale poza tym mieli grę pod kontrolą, zabijali smoki i Barona Nashora, co dawało im spore wzmocnienie i możliwość szybszego zakończenia gry. Kwintesencją była czwarta gra, w której Illuminar zamknęło ścieżkę powrotu „Piratom”. Faworytem jest devils.one, które broni tytułu mistrzów Ultraligi i na pewno będą chcieli szybko poradzić sobie z Illuminar i wywalczyć awans do małego finału. W swoim meczu ćwierćfinałowym wyglądali na pewno znacznie lepiej niż Illuminar, stąd powinni sobie z nimi poradzić. Tutaj walka może potrwać nawet na maksymalnym dystansie, ale zapewne skończy się na 3:1 dla DV1.

E-sport: League of Legends European Championship, wiosna 2020, tydzień 8, kolejka 15 i 16 (piątek 17:45, sobota 16:45 w Polsat Games oraz na ich kanałach Twitch i YouTube, komentarz angielski + programy Ready Check i Post-Game Lobby: YT @lolesports)

fot. LEC

LEC wraca po tygodniowej przerwie. W związku z zagrożeniem koronawirusem, rozgrywki w weekend 13-14 marca zostały odwołane. Od ósmego tygodnia rozgrywki będą toczone na łączach internetowych, a nie jak to było do tygodnia siódmego na łączach LAN w studiu w Berlinie. Zespoły będą w „gaming house’ach” i stamtąd będą się łączyć by móc rozegrać do końca ten split LEC. Najciekawszym piątkowym spotkaniem jest mecz pomiędzy G2 Esports a Rogue (22:00). Będzie to spotkanie polskich junglerów – Marcina „Jankosa” Jankowskiego z G2 i Kacpra „Inspired” Słomy z Rogue. Zapowiada się jedno z ważniejszych spotkań dla Rogue, jeżeli chodzi o rozstawienie w fazie play-off, a żeby mieć wyższy bilans, trzeba wygrać z G2 i liczyć na to, że Misfits Gaming i MAD Lions popełnią błędy. G2 ma bilans 11-3, Rogue 9-5. Choć G2 – finaliści Mistrzostw Świata w 2019 roku ma w swoich barwach mocnego w tym splicie grającego na środkowej alei Lukę „Perkza” Perkovicia. Chorwat, jeżeli utrzyma wysoką dyspozycję może zdobyć nagrodę najlepszego gracza sezonu zasadniczego i rozgrywek play-off. Zapewne to ostatnie będzie możliwe tylko wtedy, gdy G2 wygra finały. Choć równie dobrze będzie, jeżeli te nagrody zdobędzie „Jankos”. W sobotę zobaczymy między innymi mecz uplasowanych w środku tabeli Misfits Gaming i MAD Lions. Bardzo możliwe, że podczas fazy play-off zobaczymy te dwa zespoły w grze w ramach „drabinki przegranych”, która może rozpocząć ich walkę o finały. Na pewno jest wysoka mobilizacja, żeby mieć lepsze rozstawienie w drabince przegranych, a nawet mieć szansę na grę w drabince zwycięzców, do której awansują cztery najlepsze zespoły rundy zasadniczej.

KĄCIK RETRO: Sporty motorowe: Formuła 1, Grand Prix Austrii (wtorek, 21:00 w Eleven Sports 1)

fot. EPA

We wtorek Eleven Sports 1 zachęci fanów Formuły 1 do powrotu do 30 czerwca 2019 roku i wyścigu o Grand Prix Austrii na torze Red Bull Ring w Spielbergu. W rozegranej dzień wcześniej sesji kwalifikacyjnej najlepszy był Charles Leclerc, wywalczając drugie pole position w tamtej kampanii i w swojej karierze. Mercedes miał średnie treningi w tamten weekend, w drugim z nich swoje auto rozbił Valtteri Bottas. Sam wyścig był bardzo emocjonujący, a przez dobór strategii toczyła się niemal do końca wyścigu interesująca walka pomiędzy Maxem Verstappenem i Charlesem Leclerkiem. Kto ostatecznie wygrał tamtą rywalizację? Włączcie Eleven Sports we wtorek o 21:00!