omediach.info – startujemy!

Na początek przytoczę słowa jednej z moich ulubionych dziennikarek, Agnieszki Gozdyry, które padły w Radiu Kolor w kontekście dzisiejszego dziennikarstwa: Zastanawiam się na ile jeszcze funkcjonuje takie dziennikarstwo: „idź na miasto i przynieś temat”. (…) To była bardzo dobra szkoła dziennikarstwa – szkoła myślenia, szukania, zastanawiania się. Myślę, że takie dziennikarstwo funkcjonuje w bardzo niewielu miejscach, ale chyba najlepiej funkcjonuje w naszych wyobrażeniach, bo dzisiaj nie liczy się jakość tylko ilość.

Na złą kondycję niektórych dziennikarzy wpływa wiele spraw, zaczynając od maniakalnej chęci zysku różnych redakcji (niech się klika), po umiłowanie do manipulacji ludźmi (pokazując jedną stronę medalu), kończąc na braku podstawowego warsztatu pisarskiego, szczególnie w internecie (używanie myślników, dwukropków i przecinków nie boli!). To wszystko wpływa na to, że dziennikarz bardzo często musi pisać/mówić o tym, co każe „góra”, co dyktują w danej chwili trendy, albo pisze po prostu niedbale i o byle czym. Szkoda, bo mam wielu znajomych, którzy chcieliby pisać o swoich pasjach, zainteresowaniach, ale w redakcjach im nie pozwalają. Nic więc dziwnego, że zaufanie do mediów spada (vide: badania przeprowadzone przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej” w 2017r.). Ale chyba najgorzej, kiedy dziennikarz wykazuje się brakiem rzetelności. I jeszcze ta maniera „nie znam się, ale się wypowiem”. Nie wiem po co. My nie będziemy zarabiać, będziemy obiektywni, wstrzemięźliwi i wydaje nam się, że umiemy całkiem nieźle pisać, a do tego mamy pasję do mediów. Wobec tego, mam nadzieję, uda nam się podreperować – nazwijmy to umownie – kondycję informowania w tym segmencie, za który się zabraliśmy, mimo, że dziennikarzami z zawodu… nie jesteśmy.

Kiedyś mi wpajano: chcesz zostać dziennikarzem – nie studiuj dziennikarstwa. No i nie zrobiłem tego. Poszedłem na polonistykę, a wcześniej dołączyłem do zespołu tvpolsat.info i tam nauczyłem się prawie wszystkiego, po drodze pracując też w innych redakcjach. Dzisiaj uważam, że to była najlepsza zawodowa decyzja – szlifować warsztat filologa i pisać na tematy, które sam sobie wybierałem, których mi nikt nie narzucał, w miejscu, w którym nikt mnie nie gonił, żeby było szybko. Zostałem nauczony, że ma być dobrze. I tak będzie tutaj: dobrze.

Jednak aby było dobrze, największą siłą muszą być ludzie. To jest warunek konieczny. Ale o to jestem spokojny. Tutaj mamy wspaniały zespół – połączenie doświadczenia z pasją. W tym miejscu ukłon dla wszystkich panów, z którymi mam przyjemność współpracować. Stworzyliśmy ekipę (mimo, że nie znoszę tego słowa, to je napiszę) pasjonatów, nie zaś dziennikarzy „po fachu”. Być może to dość bezpieczne stwierdzenie, ale lepiej tego dzisiaj nie mogę ująć. Zresztą tu również ciekawie zauważa Pani Agnieszka Gozdyra: To też jest dobrze, że każdy może być dzisiaj dziennikarzem, dlatego, że często ludzie, którzy piszą w taki sposób amatorski, mają ciekawe spostrzeżenia, mają bardzo bogatą wiedzę i myślę, że czasem potrafią zawstydzić dziennikarzy, którzy mają legitymacje dziennikarskie i zarabiają tak na życie. Mam nadzieję jednak, że amatorsko nie będzie, pomimo tego, że portal startuje od zera i będzie działać przez dłuższy czas bez żadnych funduszy.

Sami przekonacie się o tym najlepiej, że nie trzeba wielkich pieniędzy, by stworzyć coś niezłego. Będziemy dla Was tworzyć najlepszej jakości treści, dzięki którym będziecie mogli się nie tylko dowiedzieć o tym co słychać w mediach, ale również zrozumiecie więcej o mediach, a dzięki rozmowom z naszymi gośćmi poznacie każdy punkt widzenia na różne tematy. Wracając do pierwszego cytatu – bardzo chcę, by omediach.info było miejscem myślenia, szukania i zastanawiania się z elementami informacyjnymi. Mam wobec tego nadzieję, że dacie nam kredyt zaufania i będziecie do nas często zaglądać i nas oceniać, bo Wasze zdanie jest niezwykle istotne.

W sieci jest już tyle portali medialnych, że trudno je zliczyć. Ale wiecie co? Postawię śmiałe stwierdzenie już na samym starcie: takiego jak nasz nie ma ani jednego. A więc zaczynamy i do zobaczenia codziennie na omediach.info!

Krzysztof Machajski